" Oczami Natalii "Ja: Nie to nie prawda. Jestem w nim zakochana, ale nie jesteśmy razem.
El: Może pora was zesfatać ?
Ja: Nie dzięki nie trzeba. Jestem już zmęczona. Chodźmy.
Poszłyśmy do chłopców. Niall i Harry byli zawinięci w koce. Po prostu zasnęli.
Już miałam odchodzić, gdy Niall złapał mnie za obcas mojego buta i upadłam.
N: Zaczekaj odprowadzę Cię.
I tak szliśmy w ciepłą noc do hotelu. Niall opowiadał mi o trasach i fanach. Wydawało mi się to śmieszne.
J: Czyli ona wtedy weszła do tej łazienki kiedy ty... ?
N: Tak właśnie.
J: Biedaku współczuję Ci.
I nagle znaleźliśmy się pod drzwiami mojego pokoju.
J: Więc dobranoc. Do zobaczenia jutro.
N: Zaczekaj !
J: Tak ?
N: Czy ty... Zostaniesz moją dziewczyną ?
J: Nie wiem co powiedzieć... Tak !
N: Świetnie ! - przytulił mnie do siebie. Nagle nasze usta były niebezpiecznie blisko. Odsunęłam się.
J: No to pa.
N: Dobranoc.
Gdy weszłam do pokoju miałam wyrzuty sumienia : " Czemu ja go nie pocałowałam ?! " Zaraz gdzie jest Weronika ?! Sprawdziłam mój telefon. Nie wzięłam go ze sobą na ognisko, więc sprawdziłam pocztę. Było 10 nieodebranych od taty i 3 nieprzeczytane wiadomości od Weroniki. Wszystkie były takie same :
" Tomas okazał się dilerem. Nic mi nie jest. "
Nie wiedziałam co mam o tym myśleć. Zadzwoniłam więc na Policję. Zadzwoniłam i nie musiałam długo czekać aż przyjadą. Powiedziałam tylko to co wiedziałam. Zaczęli dochodzenie. Akurat wtedy do pokoju weszła Weronika. Nie była naćpana tylko lekko pijana. Zaczęli dopytywać się o wszystko. Weronika wystraszona poszła do swojej sypialni i siedziała w niej dopóki policjanci nie wyszli. Później opowiedziałam jej o całym zajściu z Niall'em i Zayn'em. W prawdzie była zaskoczona, ale nie dawała tego po sobie poznać. Obie byłyśmy zmęczone, więc położyłyśmy się spać.
Rano obudziło mnie pukanie do drzwi. Był to Niall z koszykiem.
N: Pójdziesz ze mną na piknik ?
J: Tak rano ? Jest 7:00 !
N: Każda pora jest dobra na spędzanie czasu z Tobą.
J: Jasne. Siadaj na kanapie. Ja się ubiorę i możemy iść.
N: Dzięki.
Niall usiadł na kanapie. Wtedy ze swojej sypialni wyszła Weronika.
W: A co ty tu robisz ? Kim ty właściwie jesteś.
N: No widać, że się jeszcze nie dobudziłaś. Niall Horan !
W: O mój Boże ! To właśnie ty ! - krzyknęła i rzuciła się mu na kolana.
J: Weronika złaź z mojego chłopaka !
W: To wy jesteście razem ?
N: Tak. I właśnie idziemy na piknik.
W: Mogę z wami ? Proszę !
J: Nie !
W: Jesteś okropna ! - zaśmiała się i poszła do kuchni.
J: To idziemy ?
N: Pewnie. i powiedział i otworzył drzwi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz